Upadek Książąt

Chyba nikt nie spodziewał się, że po 3 solidnych sezonach w Ligue 1, w tym jeden zakończony mistrzostwem i dobrą grą w europejskich pucharach teraz będą się znajdować ,,pod kreską” utrzymania.
Wszelkie problemy rozpoczęły się od wyprzedaży zatytułowanej ,,Najlepsi do wzięcia”. Z tej okazji szybko skorzystali The Reds zakupując prawdziwą wieżę środka pola, czyli Fabinho. Następnie po João sięgnął beniaminek z Molineux Stadium. Jednymi słowy: OKIENKO NIE WYSZŁO IM NAJLEPIEJ. Po bardzo słabym początku sezonu (6 pkt po 9 kolejkach) nastąpiła zmiana trenera. 13.10.2018r. Leonarda Jardim zastąpił THIERRY HENRY. Jedynym doświadczeniem Francuza przed podjęciem pracy w Monaco było asystowanie selekcjonerowi reprezentacji Belgii. Tak, przyłożył rękę do 3 miejsca Belgów na Mundialu, ale to tyle. Henry nigdy nie prowadził klubu. Zidane też nie miał doświadczenia, ale drugi z Francuzów prowadził chociaż rezerwy Realu i także był asystentem, ale Ancelottiego i jednak w klubie, gdzie mógł zapoznać się ze wszystkimi niuansami takowej pracy. Wszystko miało się zmienić: gra, skład, a przede wszystkim miejsce w tabeli. A jak się to skończyło? Transfery są i to nie byle jakie: Cesc Fabregas (25M €), Naldo (1M €) oraz Gelson Martins (20M €). Gra – poprawiona, ale nadal nie na miarę oczekiwań sprzed rozpoczęcia sezonu. A miejsce w tabeli? Bez zmian, co skutkowało zwolnieniem Henry’ego po 104 dniach! Zdobywając tylko 9 punktów po 13 kolejkach francuskiej ekstraklasy oraz odpadając z Ligi Mistrzów, pogrzebał swoje szanse na dalsze kontynuowanie pracy w AS Monaco. Powraca stary, ale jary LEONARDO JARDIM, aby wyciągnąć ich z tego ogromnego bagna. Czy mu się uda? Czy uratuje klub monakijskich milionerów? Ma pieniądze, skład, a co z tego wyjdzie to się okaże w niedalekiej przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *