To tylko Zlatan, a nie Jezus

Czy Zlatan wyprowadzi Milan na prostą?  Czy Ibra zbawi Rossonerich? Czy Ibrahimović pozbawi Piątka miejsca w składzie?

Nie wiem i ciężko, żeby ktokolwiek to wiedział. Szczerze atpię Czysta spekulacja. Czemu? Po pierwsze Szwed ma już 38 lat, po drugie i w sumie ważniejsze: Milan to jedna wielka niewiadoma. Rossoneri zajmują 11. miejsce wlidze i do miejsca gwarantującego grę w Lidze Europy brakuje im 9 punktów, a do Ligi Mistrzów aż 14! Ten sezon to istna katastrofa. Po zwolnieniu Marco Giampaolo lekko się to poprawiło, ale Pioli to nie cudotwórca, nie jest to nawet jakiś niesamowity trener. Ibra też nie jest cudotwórcą. Zlatan nie odmieni diametralnie gry tego zespołu. Może być namiastką tego, co było w szatni za rządów Gattuso – większa dyscyplina.

Szwedzka legenda będzie oczywiście konkurencją dla Piątka, ale szanujmy się – Ibra jest trzecim najstarszym zawodnikiem Serie A i nie rozegra wszystkich możliwych minut. Zlatan ma kontrakt zaledwie na pół roku, ale  z możliwością przedłużenia. Bardziej powinien martwić się Rafael Leao. Portugalczyk przekonuje jeszcze mniej niż Polak, poza tym rozgrywa mniej minut. Moim skromnym zdaniem Pio powinien zostać w Milanie do końca roku. Dlaczego? Polak ma szansę trenować z wielkim piłkarzem na co dzień.  Podpatrywanie takiej legendy i czerpanie inspiracji, jak i po prostu współpraca ze Szwedem może dać bardzo dużo polskiemu napastnikowi.

Największym kłopotem zespołu z San Siro jest brak odpowiednich ludzi w środku pola. Brak kreacji. Franck Kessie ostatnimi czasy jest parodystą, nie wspominając o rezerwowym Biglii. Bennacer gra nieźle i jeszcze na pewno się rozwinie. Bonaventura także jak najbardziej na plus. Paqueta dostaje dość mało szans, ale Stefano Pioli powinien więc na niego stawiać, by Brazylijczyk mógł poprawiać swoją grę. Chyba że pomocnik zdecyduje przenieść się do PSG… Milan nie może sobie na to pozwolić. Latem pora znowu ruszyć na zakupy, ale mądrzejsze niż zwykle. Włodarze powinni wzorować się raczej na transferze Theo Hernandeza niż np. Rade Krunicia, czy Ante Rebicia, którzy póki co nie wnoszą za dużo do drużyny. Najlepszym wyjściem byłoby spojrzenie na politykę Atalanty, która inwestuje w młodych, ale kupuje ich w wieku juniorskim i szkoli na miejscu. Jeśli przychodzi kupiec z dobrą ofertą oddają zawodników i na ich miejsce ściągają kolejnych o podobnym profilu. Wydają bardzo mało na transfery i według mnie władze legendarnego mediolańskiego klubu powinny pomyśleć nad wprowadzeniem takiej strategii.

Marketingowo jest to istny strzał w dziesiątkę. Koszulki się sprzedadzą. Więcej fanów przyjdzie na stadion. Zainteresowanie Milanem będzie większe. Ożywi to szeregi Rossonerich. Zlatan na pewno stanie się mentorem dla młodych zawodników, a taka legenda (mimo swojego ogromnego ego) jest dobrym boiskowym wzorem.

Podsumowując ten krótki wywód: moim zdaniem Milan ma szansę na podniesienie się z kolan dopiero po tym sezonie lub później. Zlatan nie jest cudotwórcą. Piątek powinien zostać w klubie co najmniej do końca sezonu i wtedy zobaczyć jaka będzie sytuacja. Ludzie odpowiedzialni za klub powinny sprowadzić kreatywnego pomocnika oraz pomyśleć nad zmianą polityki transferowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *