Porządny kawał historii, czyli mecz Wisła Kraków – Chelsea

Zwyczaj zapraszania najlepszych drużyn świata przez mniej znane kluby na swoje jubileusze nie wziął się znikąd. Wisła Kraków była trendsetterem tego typu przedsięwzięć na polskich boiskach.
Włodarze krakowskiego klubu wpadli na ten pomysł już w 1936 roku. Popularna „Biała Gwiazda” chcąc uczcić swój 30-letni jubileusz zaprosiła na towarzyski mecz drużynę Chelsea. Warto wspomnieć, że pierwszy raz w historii zdarzyła się sytuacja, by Polskę odwiedziła zawodowa angielska drużyna. Nadmienię tylko, że futbol w Polsce w tamtych czasach był kompletnie amatorski, czego dowodem jest fakt, że Wisła Kraków nie miała w ogóle trenera!
Zespół The Blues był świeżo po wygraniu towarzyskiego meczu z reprezentacja Polski 2:0, który został rozegrany w Warszawie. Wbrew oczekiwaniom krakowianie postawili solidny opór londyńczykom, po świetnym meczu odnieśli skromne, jednobramkowe zwycięstwo 1:0. Na szczególny aplauz 11-tysięcznej widowni zasłużył bramkarz Edward Madejski, który popisał się wieloma fenomenalnymi interwencjami. W spotkaniu nie zabrakło kontrowersji – czerwona kartkę zobaczył ówczesny gracz Chelsea Harold Miller, który za splunięcie w stronę sędziego został odesłany do szatni. Całe zamieszanie związane z usunięciem zawodnika trwało ponad 5 minut przez liczne przepychanki zawodników. Zachowanie angielskiego pomocnika było wyrazem sportowej frustracji. Tego dnia świetnie dysponowana obrona Wiślaków była dla angielskiego klubu ścianą nie do przejścia. Jedyną bramkę w meczu strzelił Antoni Łyko, który pewnie wykorzystał rzut karny. „Wapno” zostało przyznane po zagraniu ręką, ciekawe czy sędzia musiał korzystać z pomocy VAR-u…(śmiech)
Mecz miał miejsce 24. maja 1936 roku, krakowianie wyszli ustawieniem 2-3-5, co było standardem taktycznym jak na ówczesne czasy. Anglicy natomiast 3-2-5, czym zaskoczyli drużynę gospodarzy, system ten jednak był już popularny na wyspach.
Dodatkową ciekawostką jest fakt, że zainteresowaniem meczem że strony kibiców było tak duże, że władze Wisły były zmuszone wybudować dodatkową trybunę specjalnie na to spotkanie, co zwiększyło pojemność stadionu o dodatkowe 1000 miejsc. Biletów jednak wciąż brakowało, najwięksi desperaci wspinali się na pobliskie drzewa, by z koron drzew kibicować Wiślakom…
Parafrazując klasyka myślę, że warto podać zwycięski skład Wisły z tamtego meczu:

Wisła Kraków
2-3-5
Edward Madejski
Władysław Szumilas
Alojzy Sitko
Józef Kotlarczyk
Jan Kotlarczyk
Mieczysław Jezierski
Bolesław Habowski
Henryk Kopeć
Władysław Szewczyk
Artur Woźniak (Kazimierz Sołtysik)
Antoni Łyko

trener: brak

Chelsea Londyn
3-2-5
Victor Robert Woodley
John O’Hare
George Barber
William Mitchell
Allan Craig
Harold Miller
Dick Spence
James Argue
George Mills
Harry Burgess
William Barraclough

trener: Jack Whitley

via historiawisly.pl

AG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *