Kiedyś to było w tym Manchesterze, nie to co teraz!

Dziś chcielibyśmy zabrać Was w podróż do lat 90, konkretnie do roku 1999, czyli niewątpliwe najlepszego sezonu Manchesteru United. Kampania 1997/1998 nie była udana dla Czerwonych Diabłów. Rozgrywki ligowe ukończyli na 2 miejscu oddając fotel lidera 4 kolejki przed końcem drużynie prowadzonej przez Arsene’a Wengera Arsenalu. Na słabych wynikach rywalizacji w Premier League się nie skończyło. Zespół Alexa Fergusona uzsykał niezadowalające wyniki również w Lidze Mistrzów (ćwierćfinał) oraz Pucharze Angli (5 runda). Aby powalczyć o osiągnięcia w kolejnym sezonie Manchester potrzebował znacznych wzmocnień. Podczas okienka transferowego Czerwonym Diabłom udało się ściągnąć m.in Jaapa Stama, Jespera Blomqvista oraz Dwight’a Yorka. Ten ostatni okazał się strzałem w dziesiątkę. Razem z Andym Colem stworzyli jeden z najbardziej bramkostrzelnych duetów Premier League. Podczas sezonu 1998/1999 we wszystkich rozgrywkach trafili do siatki aż 53 razy. Końcówka sezonu przypominała rozgrywki rok wcześniej. Do ostatniej kolejki zespoły Czerwonych Diabłów oraz Kanonierów ścigały się o fotel lidera. W ostatniej kolejce Arsenal uległ 4 zespołowi ligi – Leeds. Ostatnim przeciwnikiem drużyny Fergusona był Tottenham. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 i zapewnił Manchesterowi zwycięstwo w walce o tytuł.

Następnym celem było zgarnięcie Pucharu Anglii. Pokonując zespoły takie jak: Middlesbrough, Liverpool, Fulham oraz Chelsea drużynie Fergusona udało się dotrzeć do półfinału w którym mieli zmierzyć się z Arsenalem. Mecz ten przeszedł do historii. Po podstawowym czasie gry po bramkach Davida Beckhama oraz Dennisa Bergkampa na tablicy widniał wynik 1:1. Chwile po rozpoczęciu pierwszej połowy doliczonego czasu drugą żółtą kartkę otrzymał Roy Keane. Od tego czasu jedyną nadzieją zespołu z Manchesteru była seria jedenastek. Jednak zespół Kanonierów nie zamierzał do niej doprowadzić. Wzmożone ataki zespołu Wengera poskutkowały faulem Phila Nevilla. Sędzia bez zawahania podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Dennis Bergkamp. Strzał udało się obronić Peterowi Schmeichelowi, który był tamtego dnia w fenomenalnej dyspozycji. Przełom nastąpił w 109.minucie. Po niecelnym podaniu Patricka Vieiry piłkę przejmuje Ryan Giggs. Walijczyk rusza do przodu i mijając 4 obrońców Arsenalu zdobywa zwycięską bramkę. Po tym zwycięstwie piłkarze United musieli już tylko pokonać Newcastle w finale. Mimo tego, że Ferguson postanowił oszczędzić podstawowych zawodników Czerwone Diabły gładko pokonały Sroki 2:0.

Po triumfie w Pucharze Anglii oraz zdobyciu mistrzostwa ligi nadszedł czas na Ligę Mistrzów. Drużyna Alexa Fergusona także w tych rozgrywkach poradziła sobie dobrze. Zespół trafił do grupy śmierci, w której znajdowała się Barcelona, Bayern oraz Brøndby. Z grupy wyszli z 2 lokaty wygrywając dwa mecze z Brøndby i remisując oba mecze z Barceloną i Bayernem Monachium. W ćwierćfinale czekało starcie z Interem Mediolan. W składzie przeciwnika widniały nazwiska takich gwiazd jak m.in. Javier Zanetti, Diego Simeone, Roberto Baggio czy Ronaldo. W pierwszym spotkaniu na Old Trafford czerwone diabły wygrały 2-0 po dwukrotnym trafieniu Dwighta Yorka. Natomiast w Mediolanie padł remis 1-1 po trafieniach Ventoli i Scholesa. W półfinale Manchester zmierzył się z kolejnym włoskim zespołem – Juventusem. W Teatrze Marzeń padł remis, bramkę dla United zdobył Ryan Giggs, natomiast wyrównał Antonio Conte. W Turynie Juventus uległ Anglikom 3-2. W pierwszych 11 minutach Juventus prowadził już 2-0 po golach Inzaghiego, jednak jeszcze przed przerwą Manchester wyrównał dzięki trafieniom Keana i Yorka. Ekipa Sir Alexa Fergusona była już jedną nogą w finale, a upewnił ich w tym Andy Cole trafiając 7 minut przed końcem spotkania.

W finale zespół z Old Trafford zagrał ze swoim rywalem z grupy, a mianowicie Bayernem Monachium, który wyeliminował 1.FC Kaiserslautern i Dynamo Kijów. Mecz nie rozpoczął się dobrze dla czerwonych diabłów, już w 6 minucie bramkę z rzutu wolnego dla przeciwnika zdobył Mario Basler. Bayern był już pewny triumfu zdejmując jeden ze swoich filarów-Lothara Matthausa co srogo zemściło się na zespole z Bawarii. Alex Ferguson wprowadził na boisko Teddy’ego Sheringhama oraz Ole Gunnara Solskjæra. 90+1 minucie po centrze Ryana Giggsa piłka znalazła drogę do bramki dzięki Teddy’emu Sheringamowi a tuż przed gwizdkiem sędziego po zamieszaniu w polu karnym Bawarczyków Ole Gunnar Solskjær skierował piłkę do bramki Oliviera Khana.

Manchester United jako pierwszy zespół z Anglii zdobył potrójną koronę.

Podczas całego sezonu Czerwone Diabły strzeliły 128 goli i przegrały zaledwie 4 mecze..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *