Karbownik: odkrycie sezonu Ekstraklasy w obliczu przyszłości

W ostatnich miesiącach, bardzo dużo mówi się o osobie Michała Karbownika. Bez wątpienia piłkarz Legii jest niesamowicie utalentowany, a potwierdzić to może chociażby wszechstronność – poza lewą obroną, młody Polak może zagrać również w środku pola oraz na prawej flance defensywy.

Skąd on się w ogóle wziął?!

Dla postronnego, nieinteresującego się Ekstraklasą kibica, postać Karbownika wyskoczyła zupełnie znikąd na początku tego roku, kiedy pojawiały się pierwsze plotki transferowe łączące zawodnika z dużymi, europejskimi markami. Dla stałych widzów Ekstraklasy, Legionista też w zasadzie pojawił się nagle, ale na początku sezonu, bo w poprzednim grał w 3. Lidze w rezerwach Legii. Na początku obecnej kampanii, Vuković wprowadzał go stopniowo do kadry meczowej, a później wystawiał kilka razy w podstawowej jedenastce. Zawodnik zaliczył debiut w 6. ligowej kolejce i od razu zdobył asystę oraz dobre recenzje.  W okolicach połowy listopada, lewy obrońca wypracował sobie miejsce w składzie i zastąpił na stałe Luisa Rochę. Na stałe, bo od 30. listopada zagrał 10 kolejnych spotkań od pierwszej minuty. W sumie w lidze zaliczył 19 występów i asystował w nich łącznie 6 razy. Bardzo ważny fakt, który pominąłem wcześniej: bohater tekstu 2 miesiące temu skończył 19 lat! Standardy naszej ligi przyzwyczaiły nas do tego, że „młody, perspektywiczny” może być nawet 24-latek, więc 19-latek, który już gra na bardzo wysokim poziomie, jak na warunki naszej ligi, to bardzo miła odmiana. Jest także pierwszym piłkarzem urodzonym w XXI wieku, który zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w polskim futbolu.

Lewy obrońca, prawy, a może środkowy pomocnik?

W zasadzie, można powiedzieć, że wszystkie z wyżej wymienionych. Kariera juniorska, to środkowa pomoc. Seniorski debiut, to lewa flanka defensywy i tak już zostało do dziś. Środek pola jest jednak dla niego naturalnym środowiskiem. Ktoś może zapytać: „Dlaczego prawy obrońca?”. Dlatego, że Karbownik jest prawonożny, co dla piłkarzy z tej pozycji, w większości, norma. Idąc tym tropem, lewy obrońca jest zwykle lewonożny. 19-latek nie ma z tym większego problemu. Można powiedzieć, że uczynił z tego swoją mocną stronę. Wszystko przez ścinanie do środka i schodzenie przez to na prawą nogę. Lewą też umie dograć. Aklimatyzacja na nowej pozycji poszła wręcz świetnie. Młody Polak lubi grać ofensywną piłkę, co jest naturalne dla najlepszych na jego pozycji. Kluby z zagranicy mogą jednak widzieć Karbownika w roli prawego defensora. Szczególnie te hiszpańskie, w których zwraca się uwagę na to, by lewy obrońca był lewonożny. Strzelam, że dla młodego Polaka nie robiłoby to większej różnicy. Naturalna pozycja, jaką jest środek pola, jest trochę traktowana po macoszemu. Jedynie agent zawodnika, Mariusz Piekarski apelował wręcz do szkoleniowca Wojskowych, by ten wystawił jego podopiecznego w środku pomocy. Póki co bez efektów. Świetnie świadczy o Karbowniku fakt, że wybił się w seniorskiej piłce na obcej dla siebie pozycji. Jego wszechstronność potwierdza ogromny talent.

fot. Mateusz Slodkowski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Transfer?

W tym wypadku, powinniśmy rozpatrywać zawodnika Legii, jako bocznego obrońcę, bo tylko tam grał w dorosłej piłce. Agent samego zainteresowanego, Mariusz Piekarski twierdził, że było zainteresowanie ze strony klubów ze ścisłej czołówki La Liga. Real, Barcelonę i Atletico możemy pominąć, chociaż jestem jednak pewien, że Karbownik trafił do notesów skautów większości topowych zespołów, w tym prawdopodobnie wyżej wymienionej trójki. Może Sevilla? Byłoby bardzo ciężko o regularną grę. Na prawej stronie kapitan, Jesus Navas, a na lewej Sergio Escudero i Sergio Reguilon, który może co prawda wrócić do Realu Madryt, bo w Andaluzji jest tylko na wypożyczeniu. Zespół ma bardzo szeroką siatkę skautingu, co mogłoby jednak wskazywać na realność ewentualnego ruchu. Jeśli tak by się stało, to Polaka czekałoby pewnie wypożyczenie. Zostańmy w Andaluzji. Betis. Po 2 piłkarzy na prawą oraz lewą obronę. 2 z 4 wypożyczonych: do czerwca 2020, a drugi do czerwca 2021. Zespół z Benito Villamarín mógłby sięgnąć po Polaka i ewentualnie go wypożyczyć.  Lokalne gazety w Sewilli mówiły o zainteresowaniu obu klubów z miasta. Valencia? Mocno obsadzone obie pozycje, wykluczyłbym. Real Sociedad? Również ciężko byłoby o regularne występy. W grę wchodzą oczywiście też inne ligi poza hiszpańską. Może Serie A? Włosi lubią młodych, polskich zawodników, ale włoska piłka wciąż nie przepada za ofensywną grą, szczególnie bocznych obrońców. Wyjątek może stanowić Juventus z Sarrismo i Theo Hernandez, który wziął się za ciągnięcie ofensywy Milanu. Bundesliga? W zasadzie, czemu nie! Niemcy nie wzbraniają się przed ofensywnymi bocznymi defensorami. Ciężko mi jednak przytoczyć klub, do którego mógłby iść Karbownik, ale sam kierunek Niemiec byłby dobry do rozwoju. Premier League? Ciężko powiedzieć. Ostatnio liga angielska przełamuje stereotypy bycia bardzo fizyczną. Trent Alexander-Arnold i Andy Robertson, czy chociażby piłkarzy podobny do Polaka, który przeszedł podobną drogę, jeśli chodzi o swoje ustawienie na boisku, Zinchenko, pokazują, że od bocznych obrońców wymaga się w Anglii również walorów ofensywnych. Ciężko byłoby pewnie o przebicie się chyba, że w zespołach z niższej półki. Jan Bednarek potwierdza, że da się to jednak zrobić. O Ligue 1 ciężko mi się wypowiedzieć, bo mam o tej lidze zbyt małą wiedzę.

okładka dziennika Estadio Deportivo z Sewilli.

Wcześniej za 19-latka ofertę złożyły 3 kluby: Club Brugge, Sporting Lizbona i PSV Eindhoven. Kierunki świetne, jeśli Polak zdecydowałby się na trochę bardziej długofalowy projekt swojego rozwoju piłkarskiego. Holandia to istna stolica szlifowania młodych, piłkarskich diamentów. Belgia także nie brzmi najgorzej. Wszystkie 3 drużyny mają szanse na grę w europejskich pucharach. i wydają się być wręcz synonimami słowa rozwój. Karbownik miałby znacznie większą szansę na przebicie się i może byłby to lepszy pomysł? Jeden ze świeższych przykładów źle podjętej decyzji w takiej sytuacji, to ruch Bartosza Kapustki do Leicester, w którym nie powąchał nawet murawy. Seria wypożyczeń i tak nie spowodowała dalszego rozkwitu talentu.

W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego, właściciel Legii, Dariusz Mioduski powiedział: „Michał zasługuje na podwyżkę i nowy kontrakt. Spodziewam się, że podpiszemy umowę.” oraz „Jeżeli będzie miał rzeczywistą możliwość wyjechania i transferu korzystnego dla niego i klubu, to znajdziemy rozwiązanie. Nie wiązałbym podpisania kontraktu z transferem.” Podpisanie takiego kontraktu mogłoby być bardzo korzystne dla obu stron – Legioniści mogliby oczekiwać większej sumy za swojego gracza lub nawet umieścić klauzulę odejścia, a sam zainteresowany mógłby zwyczajnie więcej zarabiać i nie szukać desperacko transferu, ale poczekać na idealną propozycję. Prezes zespołu z Łazienkowskiej zapewniał także, o dobrych relacjach między klubem a zawodnikiem i jego agentem. Mariusz Piekarski też się być w tym temacie rozsądnym. Granie pod wyższą cenę, poprzez mówienie o ofertach z hiszpańskiej czołówki, jest dobrym zabiegiem marketingowym. Moim zdaniem, Karbownik oraz jego przedstawiciel, muszą znaleźć miejsce, gdzie 19-latek będzie miał szanse na regularne występy. Wykluczyłbym opcję wschodnią, jaką wybrał Sebastian Szymański. Holandia, Portugalia, Belgia lub kluby środka tabeli La Liga, wydają się być miejscem idealnym na szlifowanie talentu i ogrywanie się, by za jakiś czas wypłynąć na absolutnie najszersze wody europejskiego futbolu. Talent jest, trzeba go tylko dobrze i mądrze spożytkować. Bardzo ważna będzie końcówka sezonu ligowego.  Fakt, że Ekstraklasa wraca wcześniej niż większość lig może sprzyjać przedstawieniu się większej, zagranicznej publice. Legia jest oczywiście głównym faworytem do mistrzostwa, więc młody zawodnik ma dobre miejsce na pokazanie swoich możliwości.

via zestadionu.pl

Jak będzie, pokażą najbliższe miesiące. Jeśli tak, jak do tej pory kierowana będzie kariera Karbownika, to już niedługo możemy mieć kolejnego bardzo solidnego reprezentanta kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *