Czy City zdobędzie mistrzowskiego hat-tricka?

Czy machina Guardioli ponownie sięgnie po mistrzostwo?

Zmagania przedsezonowe:

Manchester City przygotowania do sezonu rozpoczął od udziału w niewielkim turnieju Premier League Asia Trophy. W tych rozgrywkach brały udział cztery zespoły. Oprócz The Citizens na azjatyckich boiskach mogliśmy zobaczyć również grę Newcastle United, West Hamu i Wolverhampton.

W pierwszym meczu Obywatele podejmowali drużynę Manuela Pellegriniego. W pierwszej połowie Guardiola dał pograć rezerwowym, za to po przerwie posłał do boju swoje gwiazdy i jego drużyna nie miała żadnego problemu z przypieczętowaniem zwycięstwa. Man City pewnie zwyciężyło 4:1.

W finale przedstawiciele niebieskiej części Manchesteru zmierzyli się z Wolverhampton. 90 minut gry nie wyłoniło żadnego zwycięzcy, chociaż bliżej szczęścia byli podopieczni Guardioli. Niestety w pierwszej połowie Sterling nie trafił do siatki rywali z 11 metrów. Losy trofeum rozstrzygnął dopiero konkurs jedenastek. Tam lepsze okazały się „Wilki”, pokonując obecnych mistrzów Anglii 3-2.

Przygotowania do sezonu Manchester zakończył na dwóch sparingach: z Kitchee (klub piłkarski z Hongkongu) i Yokohama F. Marinos (japoński klub piłkarski grający obecnie w J-League). W oby dwóch meczach Obywatele dominowali i wygrali kolejno 6:1 i 3:1.

Najlepszym strzelcem Obywateli w presezonie okazał się Raheem Sterling (4 trafienia).

 

Transfery:

W letnim okienku transferowym „The Citizens” udało się utrzymać najważniejszych graczy.

Za sprawą 2 letnich wzmocnień nieco odmłodzili skład. W miejsce 34-letniego Fernandingo pojawił się 23-letni Rodri.

„Pep Guardiola nie ściągnął typowego defensywnego pomocnika. Kompetencje Rodriego mają wykraczać daleko poza przecinanie akcji rywala i przeszkadzanie. 23-latek świetnie czyta grę – gdy rywal ma piłkę i chce podać do lepiej ustawionego kolegi, Hiszpan natychmiast to wychwytuje i i wykonuje ruch ułamek sekundy przed podaniem, co często kończy się przejęciem. I tutaj wychodzi kolejna zaleta – ten pomocnik nie boi się piłki i rzadko oddaje ją do środkowych obrońców. Albo sam ją przetrzymuje i rusza z akcją, albo stara się uruchomić bocznych obrońców lub skrzydłowych krótkim lub długim podaniem na wolne pole. Nie przeszkadza mu wzięcie na siebie odpowiedzialności. Na koniec warto dodać rzecz dość jasną i klarowną, Manchesterowi City w końcu dochodzi ktoś poza środkowymi obrońcami, kto będzie mógł czymkolwiek zagrozić przy stałych fragmentach gry. Obywatele mają bardzo niską drużynę, a Rodri trochę to podreperuje.” – Jacek Węglewski redaktor Angielskiego Espresso

źródło: TalkSport

 

Na lewą obronę ściągnięto młodego (22-letniego) wychowanka Manchesteru City: Angeliño. Hiszpan zaliczył genialny sezon w Eredivisie, reprezentując barwy PSV Eindhoven. W lidze holenderskiej rozegrał 34 spotkania, w których zdobył jednego gola i dziesięć asyst. Angelino należy do nowej szkoły lewych obrońców. Gra bardzo ofensywną piłkę, często pełniąc funkcję lewego skrzydłowego. Cechują go świetne dośrodkowania spod linii końcowej.

źródło: manchestereveningnews.co.uk

 

Kadra:

Kadra Manchesteru City liczy 24 graczy, których średnia wieku wynosi 26,9. Cały skład wygląda bardzo pewnie, na każdą pozycje obsadzonych jest co najmniej 2 klasowych graczy. Największą stratą dla Manchesteru City jest brak kapitana: Vincenta Kompanego. Jak na razie nie udało się znaleźć zastępcy dla belgijskiego obrońcy, a koniec okna transferowego już na horyzoncie (8 sierpnia, godzina 18:00). Kolejnym problemem są potencjalne przenosiny Leroya Sané do Monachium. W takiej sytuacji City zostaje z tylko jednym lewoskrzydłowym, a czasu na znalezienie następcy będzie niewiele.

źródło: Bawarian Football Works

Podsumowanie:

Manchester City sięgnął po mistrzostwo ligi dwa razy z rzędu i wszystko wskazuję że maja bardzo dużą szansę na ustrzelenie mistrzowskiego hat-tricka!

City dysponuje szeroką i bardzo jakościową kadrą, jedną z najlepszych w Europie. Przedsezonowe występy to głównie sprawdzanie rezerwowych i młodych zawodników, testowanie nowych taktyk. Mimo to na cztery spotkania przedsezonowe Obywatelom udało się wygrać trzy z nich. W tych meczach stracili tylko trzy bramki, a zdobyli aż trzynaście!

Wygląda na to, że jedynym zespołem, który na papierze jest w stanie zagrozić zespołowi Guardioli w lidze jest Liverpool i Tottenham. Arsenalowi zdecydowanie brakuje wzmocnienia defensywy, Chelsea musi radzić sobie z zakazem transferowym, a złote lata Manchesteru United już dawno za nim. Ale kto wie, może jakaś drużyna zaskoczy nas jak Leicester City w sezonie 2015/16? To jest angielska futbol i tu wszystko może się zdarzyć!

„Manchester City zachwycił w poprzednim sezonie, odparł atak Liverpoolu i zdobył drugie z rzędu mistrzostwo Anglii. Nie można wykluczyć trzeciego mistrzostwa, bo to zespół z innej bajki, który cechują niezwykły repertuar zagrań, niestandardowe myślenie na boisku, perfekcyjna technika i nienasycenie sukcesami. Pożegnano z honorami Kompany’ego, ale odejście Belga nie będzie miało wpływu na jakość gry obrony. Guardiola uzupełnił skład i nadal szlifuje diament, przesuwając granice możliwości swoich gwiazd krok naprzód. To cechuje najlepszych z najlepszych – wydaje się, że lepiej być nie może, a jednak udaje udaje się wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. Celem jest poczwórna korona, a najskrytszym marzeniem Katalończyka – triumf w LM. Dążenie do perfekcji to droga bez końca. Taki jest sam Guardiola, takie musi być jego City. I to jest piękne!” – Marcin Rosłoń – komentator CANAL+ SPORT, dziennikarz NC+

źródło: Fox Sport
źródło: Fox Sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *