Czy Alisson może zdobyć Złotą Piłkę?

Tryumf w Lidze Mistrzów, zwycięstwo w Copa America, 21 czystych kont i 2 miejsce w debiutanckim sezonie w Premier League i we wszystkich tych rozgrywkach został uhonorowany Złotą Rękawicą – niesamowity sezon Alissona Beckera!

Bramkarz Liverpoolu ma 26 lat, dopiero wchodzi w najlepszy czas dla bramkarza. W Europie szersze grono kibiców poznało go zaledwie 3 lata temu, kiedy przechodził z brazylijskiego Internacional Porto Alegre, którego jest wychowankiem, do AS Romy. Warto przypomnieć, że przez pierwszy sezon we Włoszech grał wyłącznie w pucharach, bo w Serie A spotkania rozgrywał Wojciech Szczęsny. Gdy Polakowi skończyło się wypożyczenie z Arsenalu do Giallorossich i przeszedł do Juventusu, Becker dostał pierwszą poważną szansę na pokazanie swoich, jak później się okaże, ogromnych umiejętności bramkarskich. W lidze włoskiej rozegrał pełny sezon 17/18, bez ostatniego meczu, który opuścił przez problemy zdrowotne. 37 spotkań, 28 wpuszczonych bramek i aż 17 czystych kont! W Champions League półfinał, w którym rzymianie zostali wyeliminowani przez obecny klub Alissona. To wszystko, ale także fatalna obsada bramki The Reds, zadecydowało o przeprowadzce bramkarza na Anfield.

 

Mieliśmy przyczyny przejścia do klubu z Merseyside, teraz pora na skutki – (moim zdaniem) Alisson jest obecnie najlepszym bramkarzem na świecie. Co mogą potwierdzać statystyki:

  • W Premier League: 38 spotkań, 22 wpuszczone bramki, 21 czystych kont
  • W Lidze Mistrzów: 13 spotkań, 12 wpuszczonych bramek, 6 czystych kont
  • Na Copa America: 6 spotkań, 1 wpuszczona bramka, 5 czystych kont
  • 2 miejsce w Premier League, zwycięstwo w Lidze Mistrzów i na Copa America, we wszystkich tych rozgrywkach Złota Rękawica
  • W sumie: 57 spotkań, 35 wpuszczonych bramek i 32 czyste konta. Ściana!

    

 

Zaraz ktoś powie, że ma przed sobą świetną obronę i to wszystko dlatego. Ma, taka jest prawda. W końcu w klubie występuje najlepszy obecnie środkowy defensor, van Dijk. Brazylijczykowi jednak, bardzo rzadko zdarzają się błędy własne. Poza kilkoma drobnymi wyjątkami i jednym katastrofalnym zachowaniem w 4. kolejce ligi w starciu z Leicester, gdzie nie udał mu się drybling i przez to The Reds stracili bramkę, ale na całe szczęście dla zespołu i przede wszystkim odpowiedzialnego za błąd bramkarza, spotkanie wygrali 2:1. Alisson rósł nam z kolejki na kolejkę i coraz łatwiej można było dostrzec, że wyrasta na najlepszego bramkarza, a to przecież dopiero jego pierwszy sezon na angielskich boiskach. Dłuższy czas na aklimatyzację? A po co to komu! Od 4 maja i meczu z Newcastle, aż do finału Copa America, „1” Liverpoolu nie wpuściła żadnej bramki! Po drodze był chociażby rewanżowy mecz w półfinale LM z Barceloną czy finał z Tottenhamem.

 

Przejdźmy jednak do najważniejszego wątku, wątku, który sprowokował mnie do napisania tego tekstu – czy Becker ma szanse na zdobycie Złotej Piłki? I tak i nie. Osiągnięcia? Są! Świetne statystyki? Także! Złote Rękawice? Ależ oczywiście! Niesamowicie ważny element zespołu i reprezentacji? Jak najbardziej! Czego mu brakuje? Paradoksalnie bramek… Przeważająca liczba laureatów tej nagrody to gracze ofensywni, napastnicy lub skrzydłowi. Rzadziej – pomocnicy, tak jak rok temu Luca Modrić, czy w 2007 Kaka, ale jakby nie patrzeć, oni także są graczami raczej ofensywnymi, szczególnie Brazylijczyk. Ostatnim obrońcą, który zdobył nagrodę był Fabio Cannavaro, w 2007 roku, po podniesieniu pucharu mistrzostw świata jako kapitan. Ostatni bramkarz? Lew Jaszyn, w… 1963 roku! Jak mówią niektórzy – bramkarz to sport indywidualny. Golkiperzy są dość mało doceniani w obecnych realiach futbolu. Większość zwykłych kibiców woli popatrzeć na piękne bramki, niż niesamowite interwencje. Generalnie rzecz biorąc, zawodnicy defensywni nie są tak często w świetle fleszy, jak ci atakujący. Po Copa America, kandydatura Alissona wydaje się być bardzo uzasadniona. Historia nie sprzyja, ale jeśli tak jest, to może należy tworzyć nową! Moim skromnym zdaniem, głównym kandydatem pozostaje Virgil van Dijk. Nawet jeśli on zdobędzie to wyróżnienie, to i tak będzie sporym załamaniem zasady. Przed Cannavaro ostatnim obrońcą, który zdobył ZP był Matthias Sammer w 1996 roku. Pracę obrońcy, mimo wszystko łatwiej jest zauważyć. Na Holendra jest ogromny hype (zainteresowanie, dużo się o nim mówi, ludzie go lubią), co chwilę ktoś powtarza, że nikt w tym sezonie nie zdołał pokonać go w pojedynku 1 na 1, ale tak ogromne faworyzowanie Virgila, w moim odczuciu jest dewaluowaniem zasług Brazylijczyka. Wiem jedno – Złota Piłka musi trafić do Liverpoolu!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *